Raz po raz pojawiają się głosy krytyki dotyczące ilości danych, które zwłaszcza pojazdy mechaniczne amerykańskiej marki Tesla rejestrują i przechowują ze swojego otoczenia. Teraz w Berlinie i Beidaihe (Chiny) próbowano zakazać używania Tesli na niektórych obszarach.

O tym, co się za tym kryje i jaki jest stan debaty nad prawem ochrony danych osobowych, można dowiedzieć się tutaj.

Kontekst ochrony danych

Pojazdy mechaniczne wyposażone w kamery i systemy komputerowe są w stanie rejestrować swoje otoczenie za pomocą dźwięku i obrazu. W ten sposób możliwe są takie funkcje jak (częściowo) autonomiczna jazda.

Pojazdy od producenta Tesli wszystkie przechowują takie zapisy na własnych serwerach. Na żądanie producent udostępnił już w poszczególnych przypadkach Dane udostępnione władzomktóre mogłyby być wykorzystane do rozwiązywania przestępstw. Samochody Tesli posiadają kilka kamer skierowanych na zewnątrz, które rejestrują pełne otoczenie samochodu. Jest to wykorzystywane do zapewnienia funkcjonalności systemów wspomagania kierowcy i półautonomicznej jazdy. Ponadto kamery te pełnią również funkcję tzw. dashcamów. Te stale filmują otoczenie, aby w razie wypadku móc wyjaśnić dokładny przebieg wydarzeń.

Od 2019 roku pojazdy producenta Tesli posiadają również tzw. tryb strażnika. Kierowca może go włączyć indywidualnie. Jeśli ten tryb jest aktywny, to w przypadku wykrycia ruchu w najbliższym otoczeniu, nawet gdy samochód jest zaparkowany, rejestrowane jest otoczenie. Ma to zapewnić ochronę przed uszkodzeniem i kradzieżą samochodu.

Osoby zajmujące się ochroną danych osobowych widzą przynajmniej w funkcji "guard mode" naruszenie prawa ochrony danych. "Netzwerk Datenschutzexpertise" jest nawet zdania, że Tesle nie powinny być w związku z tym dopuszczone do ruchu na drogach w Europie.

Radzenie sobie z pojazdami wyposażonymi w kamery i systemy komputerowe sprawia obecnie problemy, zwłaszcza w środowiskach wymagających specjalnej ochrony. Poniższe dwa studia przypadków dotyczą tego zagadnienia.

Policja chce zakazać Tesli w Berlinie

Ostatni okólnik Państwowego Urzędu Śledczego w Berlinie (LKA) w zakresie bezpieczeństwa wskazuje, że pojazdy silnikowe Tesla powinny być zakazane na terenie komendy policji i LKA. Tłem są obawy z obszarów bezpieczeństwa i ochrony danych.

Jednak już kilka dni później policja nieco się wycofała. Rzecznik departamentu porządku publicznego powiedział, że list nie zawierał egzekwowalnego zakazu, a raczej służył podniesieniu świadomości. Obecnie nie ma ogólnego zakazu wchodzenia do niektórych pojazdów mechanicznych, ale planowane są regulacje, które będą dotyczyć wszystkich samochodów z kamerami i systemami komputerowymi oraz dostępu do wszystkich posiadłości policji. Zawsze jednak obowiązywał zakaz nagrywania dźwięku i obrazu we wszystkich policyjnych strefach bezpieczeństwa.

Berliński związek zawodowy policji nie wyraził niechęci: "Dobrze, że takie błędne pismo jest natychmiast korygowane. Dzisiejsze możliwości techniczne są bardzo daleko idące i powodują, że należy zawsze optymalizować środki bezpieczeństwa na posesjach."

Miasto w Chinach blokuje Teslę

Chińskie miasto Beidaihe stosuje nieco bardziej radykalne podejście do obaw o bezpieczeństwo pojazdów Tesla. W obawie przed szpiegostwem, od 1 lipca przez co najmniej dwa miesiące zabroniona będzie jazda Teslą w nadmorskiej dzielnicy.

Wywołały to obawy o bezpieczeństwo związane z dorocznym spotkaniem na letnim festiwalu przywódców kraju. Istniały obawy, że pojazdy amerykańskiego producenta (lub ich nagrania na serwerach) zostaną niewłaściwie wykorzystane do celów szpiegowskich.

Chiny już około rok temu zakazały pojazdom Tesli wjazdu do chińskich baz wojskowych. Obecny zakaz dotyczy jednak po raz pierwszy dróg publicznych.

Chcesz uzyskać poradę w zakresie bezpieczeństwa i ochrony danych? Nasz zespół ekspertów z chęcią Ci pomoże!

pl_PLPolski